Tropem Virginii Cleo Andrews

źródło
Kiedy rzeczywistość staje się nie do wytrzymania, człowiek zaczyna żyć pobożnymi życzeniami, żeby przetrwać kolejny dzień.
Virginia C. Andrews, Na imię mi Rain

Tak już jest, starość nie oszczędza nikogo i nikt przed nią nie ucieknie.
Virginia C. Andrews, Płatki na wietrze

Westchnął. Miałam wrażenie, że słyszę tchnienie wiatru i róż, że czuję spojrzenie marmurowych statuetek; choć nie mogły rozumieć ludzkiego cierpienia, to jednak uśmiech na ich ustach zamarł.
Virginia C. Andrews, Płatki na wietrze

Z każdej książki, którą przeczytałam, zaczerpnęłam jeden paciorek filozoficznej mądrości, a wszystkie nawlokłam na różaniec, który miał mi wystarczyć do końca życia.
Virginia C. Andrews, Kwiaty na poddaszu

Virginia Cleo Andrews urodziła się 6 czerwca 1923 roku w Portsmouth, Virginii. Zmarła w wieku 63 lat na raka piersi. Wydarzyło się to 19 grudnia 1986 roku.

Virginia w swych dziełach często wykorzystywała motyw kazirodztwa, zakazanej miłości czy tajemnic domowych. Jej powieści łączyły w sobie elementy gotyckiego horroru i rodzinnej sagi. Poruszanie takich tematów tabu niesamowicie zainteresowało czytelników, dzięki czemu książki Virginii przetłumaczono na 22 języki, a po jej śmierci zatrudniono pisarza, by ukończył niedokończone przez nią serie. Tym pomagierem jest niejaki Andrew Neiderman.

Do dzieł autorki zaliczamy:

1. Serię o rodzinie Dollangangerów (1993-1995)
2. Serię o rodzinie Casteel (2013-2015)
3. Serię o rodzinie Landry (1996-1997)
4. Serię o rodzinie Cutler (1994-1998)
5. Serię o rodzinie Hudson (2001)
6. Moją słodką Audrinę (1995)

Leave a comment



Sylwuch

2 lata ago

Mam w planach jej wszystkie powieści (cała saga o Dollangangerach czeka na półce), bo tematyka wydaje się idealnie wpasowywać w mój gust czytelniczy.

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia