źródło

Pochodząca z rodziny profesorów literatury i pisarzy zapalona czytelniczka, dla której normalną rzeczą było to, że dzień spędza się przed rękopisem, szukając synonimów, cyzelując słowa i zastanawiając się, czy na końcu zdania jest aby na pewno właściwy znak interpunkcyjny. Na jednej z najbardziej prestiżowych amerykańskich uczelni, Uniwersytecie Chicagowskim, studiowała (jak sama to ujmuje) kierunki tak niepraktyczne, jak to tylko możliwe – filozofię i literaturę. Podobnie jak jej starsza siostra, która została doktorem filozofii i kognitywistyki. Podsumowuje to dowcipnym stwierdzeniem, że ich rodzice w końcu zrozumieli, że żadne z dzieci nie będzie nigdy prawnikiem, lekarzem czy nawet nie będzie wykonywało klasycznej etatowej pracy zarobkowej.

Dobry przyjaciel nie zdradzi Twojego sekretu.
Najlepszy przyjaciel dopilnuje, żebyś nie zdradził swojego sekretu.
Lauren Oliver – 7 razy dziś
Następnie, po przeprowadzce do Big Apple, uczęszczała na kurs kreatywnego pisania na tamtejszym uniwersytecie – The NYU Creative Writing Program (jeden z najlepszych w całych Stanach). Potem krótko pracowała jako najgorszy na świecie sekretarz redakcji oraz nieco tylko lepszy zastępca redaktora naczelnego w jednym z największych koncernów wydawniczych na świecie – Penguin Books. W końcu (w 2009 roku) zajęła się zawodowo tym, co kochała robić od dziecka – pisaniem.

Czasem boję się zasnąć z powodu tego, co za sobą zostawiam.

Lauren Oliver – 7 razy dziś

źródło

A pisze zawsze (wena to kapryśna kochanka), wszędzie (stanie w korku może być nad wyraz produktywne) i na wszystkim (dobry jest zarówno smartfon, jak i papierowe serwetki), co zaowocowało bestsellerową dystopijną trylogią YA Delirium.

O kim mowa? O Laurze Suzanne Schechter, znanej szerokiej publiczności pod pseudonimem Lauren Oliver. Urodzona 8 listopada 1982 roku w Queens, dorastała w małym amerykańskim miasteczku Westchester County, w stanie Nowy Jork.

Jej ojciec to Harold Schechter, popularny amerykański pisarz gatunku
„true crime”, specjalizujący się w seryjnych mordercach. Lauren i jej
siostra Elizabeth Schechter to jego córki z pierwszego małżeństwa.
Obecnie jest on żonaty z amerykańską poetką japońsko-niemieckiego
pochodzenia Kimiko Hahn.

Przez sekundę czuję ukłucie w sercu,
kiedy myślę o całym tym czasie, który zmarnowałam,
o minutach i godzinach, które przeciekły mi przez palce
i zniknęły na zawsze jak śnieg w ciemności.
Lauren Oliver – 7 razy dziś
źródło

Jej literackim debiutem była powieść 7 razy dziś
(napisana podobno na BlackBerry podczas podróży metrem). Jak widać
obsypaną nagrodami i przez wiele tygodni utrzymującą się w pierwszej
dziesiątce bestsellerów „The New York Times’a” książkę można stworzyć i w
tak oryginalny sposób.

Ma wiele pozaliterackich, aczkolwiek ściśle związanych z szeroko pojętą sztuką, zainteresowań: balet, rysunek, malarstwo, tworzenie kolaży, śpiew, granie, eksperymentowanie w kuchni i – jak to sama ujmuje – uwielbia spędzać czas, będąc tak kreatywną i tak niepożyteczną, jak to tylko możliwe. Lubi tańczyć, biegać i wymyślać dziwne piosenki.
Poza tym lubi ogień, jesień, bardzo wysokie szpilki, dobre wina, ciemną czekoladę, ketchup i włoskie pasty.
Nie cierpi praktycznych butów, kłamców i bananów.
Swój czas dzieli pomiędzy Brooklyn w Nowym Jorku (gdzie mieszka) a najróżniejsze pokoje hotelowe.

Najstraszniejszy ze wszystkich sekretów – przeszłość, o której próbujemy zapomnieć.
Lauren Oliver – 7 razy dziś

I jeszcze kilka ciekawostek o Lauren i literaturze:
* Jej książki 7 razy dziś oraz cykl Delirium przetłumaczono na ponad 30 języków. Były bestsellerami zarówno na liście „The New York Times’a”, jak i światowymi.
* Zawsze, gdy jest chora wraca do lektury Matyldy Roalda Dahla.
Od zawsze kocha też O czym szumią wierzby Kennetha Grahame’a.
* Pomysł na trylogię Delirium wziął się stąd, że chciała napisacć książkę, w której miłość nie będzie po prostu romantycznym uczuciem. Będzie to także miłość pomiędzy rodzeństwem, członkami rodziny i przyjaciółmi. I pewnego razu – w czasie, gdy kraj pogrążył się w panice ptasiej (czy też świńskiej) grypy (zawsze je myli) – zaczęła się nad tym głębiej zastanawiać. Nad tym, jak łatwo takiej panice ulec i co by było, gdyby miłość była jednym z objawów epidemii…

Drobiazgi układają się w szczególny wzór mojego życia,
sprawiają, że jest niepowtarzalne – jak ręcznie tkany dywan,
któremu indywidualne piękno nadają drobne skazy w splocie,
niewielkie dziurki i niedoskonałości, których nie da się podrobić.
Lauren Oliver – 7 razy dziś

* Uwielbia pisać powieści YA z dwóch powodów: po pierwsze to tego typu książki były pierwszymi, które pokochała, pierwszymi, które ją zainspirowały (Lew, czarownica i stara szafa C.S. Lewisa, cykl fantasy Redwall Briana Jacquesa), po drugie – mocno przemawiają do niej tematy związane z tym okresem w życiu człowieka – pierwsze miłości, budowanie własnej tożsamości, odnajdowanie w sobie pokładów siły i szukanie wartości, którymi chcemy się kierować.
* Wraz z Lexą Hillyer jest współzałożycielką swoistego inkubatora literatury – firmy Paper Lantern Lit, która pomaga młodym pisarzom wcielić ich idee w życie od samego początku (zalążka pomysłu) poprzez proces twórczy (pomoc przy tworzeniu, redakcji etc.) aż po druk (współpracują z największymi firmami wydawniczymi). Do tej pory 100% ich projektów zakończyło się sukcesem.
* Jako dziecko, po przeczytaniu książki, zawsze dopisywała jej dalszą część, ponieważ… nie chciała się rozstać z sama historią i jej bohaterami (wg niej samej przypadkowo została twórcą fan fiction zanim ten termin powstał).

źródło
Niektóre chwile trwają całą wieczność.
Lauren Oliver – 7 razy dziś

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ