Ocalmy się…

Pogoda nas nie zachwyca. Za oknem śnieg i wiatr, trzeba więc zaszyć się w domu pod kołdrą. Najlepiej z dobrą książką, która sprawi, że nie będzie doskwierać nam nuda.
 
Tytuł: Ocalenie Callie i Kaydena
Autor: Jessica Sorensen
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
 
Callie i Kayden – dwie przeciwstawne osobowości. Ona nieśmiała, skryta we własnym świecie, nieufna i zdystansowana; on – z pozoru silny, nieziemsko przystojny i troskliwy… Początkowo nic nie wskazywało na to, że tych dwoje może się sobą zainteresować. A jednak. Ich relacja jest skomplikowana. Oboje mają za sobą przykre doświadczenia, są wewnętrznie rozdarci i tkwią w próżni. Jednak los w jakiś sposób łączy ich ścieżki… Zarówno Callie, jak i Kayden muszą pokonać pewne przeszkody i przezwyciężyć trudności. 
 
Czy wspólnie są w stanie sobie poradzić? 
Czy mają szansę na ocalenie…? 
 
Ocalenie Callie i Kaydena to druga część serii The Coincidence. Po przeczytaniu pierwszej – Przypadków Callie i Kaydena – byłam pewna, że muszę poznać dalsze losy tych niesamowitych bohaterów. I stało się! Jestem zauroczona tą książką. Umiejętnie kierowała moimi emocjami i do samego końca trzymała w napięciu, co powodowało, że momentami przyspieszałam czytanie, żeby w końcu odkryć prawdę i móc odetchnąć z ulgą.
 
To niesamowite, w jaki sposób ta powieść potrafi zawładnąć duszą czytelnika. Odniosłam wrażenie, że wszystko dookoła mnie przestało istnieć, a czas się zatrzymał. Pochłonęłam ją momentalnie i przeżyłam multum emocji jednocześnie, niemal przechodząc ze skrajności w skrajność. Płakałam i śmiałam się na przemian. Wraz z bohaterami doświadczałam tego, co stawało na ich drodze. Byłam świadkiem uniesień miłosnych i wzruszających, zapierających dech w piersiach sytuacji… Niepowtarzalne! Zdawałam sobie sprawę, że ta część z pewnością będzie lepsza od pierwszej, ale żeby aż tak…? Mam nadzieję, że autorka podtrzyma poziom i kolejne będą równie dobre. 
 
Podobnie jak w Przypadkach, głównych bohaterów mamy czterech: Callie, Kaydena, Luke’a i Setha, i to wokół nich toczy się akcja. Pojawiają się także postacie drugoplanowe, które wiele wnoszą, ale nie na nich skupiamy uwagę, czytając tę książkę. Najistotniejsze są dla nas przygody powyższej czwórki, perypetie tytułowych Callie i Kaydena oraz ich relacje. Uczucie, które zrodziło się w poprzedniej części, dojrzewa bardzo stopniowo. Nic nie dzieje się szybko, a akcja nie pędzi na łeb na szyję. Autorka za pomocą narracji z dwóch perspektyw (Callie i Kaydena) daje nam pełen wgląd w psychikę bohaterów i pozwala im żyć swoim życiem. Ich psychologizacja jest zatem rozszerzona, dzięki czemu poznajemy ich odczucia, wątpliwości, przyglądamy się im niemal od wewnątrz… Czujemy, jakby byli naszymi przyjaciółmi i opowiadali nam o tym, co czują. 
 
Zabieg przedstawienia historii zarówno z punktu widzenia Callie, jak i Kaydena okazał się jak najbardziej trafny, ponieważ nie jesteśmy rzuceni na głęboką wodę i nie musimy snuć domysłów. Sukcesywnie podążamy przez fabułę aż do zakończenia, żeby w efekcie podsumować to, co zostało nam przekazane, i wyciągnąć wnioski. 
 
Styl powieści jest… bajeczny. Od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w wir wydarzeń i wszystko inne przestaje się w danej chwili dla nas liczyć. To doskonały dowód, że świat przedstawiony mieni się tysiącami barw i nie ma w nim miejsca na nudę. Wątki splatają się ze sobą i tworzą całość, którą dopełniamy… my sami. Jako czytelnicy nieustannie oceniamy zachowania bohaterów i przewidujemy ich dalsze losy. Jestem przekonana, że dopóki ostatnia część tej (jakże długiej!) serii nie zostanie wydana, dopóty oni w naszym sercu pozostaną, bo autorka nakreśliła ich portrety w taki sposób, że nie jesteśmy w stanie ich nie pokochać. 
 
Ocalenie Callie i Kaydena to must have dla tych, którzy przeczytali Przypadki Callie i Kaydena i z niecierpliwością oczekiwali na wyjaśnienia… (wtajemniczeni doskonale wiedzą, o co mi chodzi). Osoby, które do tej pory nie sięgnęły po pierwszą część, serdecznie do tego zachęcam, bo naprawdę warto. Nie jest to przesłodzone romansidło, ale odważna powieść poruszająca kwestie, z którymi każdy z nas może się borykać. Jest uniwersalna, dlatego sądzę, że każdy, bez względu na wiek czy płeć, znajdzie w niej coś, co go zaintryguje. Ja jestem wprost zauroczona i czekam na informację o trzeciej części, którą bezwzględnie „pożrę” w całości, gdy tylko się ukaże.
 
ZyskiS-ka-3

Leave a comment



Cynka

2 lata ago

Książkę pochłonęłam w jeden dzień i byłam nią oczarowana. Nie spodziewałam się, że drugi tom może być jeszcze lepszy od pierwszego.

Niedzielna Migawka - Redakcja Essentia

1 rok ago

[…] Ocalmy się… – Klaudia Raflik Callie i Kayden – dwie przeciwstawne osobowości. Ona nieśmiała, skryta we własnym świecie, nieufna i zdystansowana; on – z pozoru silny, nieziemsko przystojny i troskliwy… Początkowo nic nie wskazywało na to, że tych dwoje może się sobą zainteresować. A jednak. Ich relacja jest skomplikowana. Oboje mają za sobą przykre doświadczenia, są wewnętrznie rozdarci i tkwią w próżni. Jednak los w jakiś sposób łączy ich ścieżki… Zarówno Callie, jak i Kayden muszą pokonać pewne przeszkody i przezwyciężyć trudności.  Czytaj więcej…   […]

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia