Odyseusze. Gwiazda morza

0
394

Przeciętny człowiek zdenerwuje się, jeśli powie się mu, że jego ojciec był nieuczciwy, ale będzie się nieco przechwalał, jeśli odkryje, że jego pradziadek był piratem.

Bern Williams

Tytuł: Odyseusze. Gwiazda morza
Cykl: Odyseusze
Autor: Agnieszka Stelmaszyk
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Gwiazda morza to pierwszy tom cyklu Odyseusze Agnieszki Stelmaszyk, która szerszej publiczności znana jest jako autorka niezwykle popularnej serii książek dla młodzieży Kroniki Archeo. Tym razem zabiera ona młodych czytelników na niesamowitą wyprawę, podczas której choroba morska będzie jednym z najmniej istotnych problemów.

Dla Matyldy, Daniela oraz ich rodziców to miała być przygoda życia (któż by nie chciał zostawić na rok monotonnego życia i wybrać się w podróż dookoła świata?) Niestety nie przypuszczali, że Saint–Mallo będzie ich ostatnią bezpieczną przystanią. Spokojna odyseja rodziny Wesołowskich kończy się z chwilą, gdy pośrodku Oceanu Atlantyckiego natrafiają na pozbawiony właścicieli jacht. Zagadkowe zniknięcie gospodarza Centuriona rozpala wyobraźnię rodzeństwa, które bez wiedzy rodziców przywłaszcza sobie pozostawiony tam medalion, dyktafon oraz sporządzone notatki. Zdjęte ciekawością dzieciaki odsłuchują niewielką część mrożącego krew w żyłach nagrania będącego tłem dalszych wydarzeń. W jednej chwili państwo Wesołowscy zostają porwani przez Krakena – morskiego potwora wyglądem przypominającego olbrzymią kałamarnicę, a Matylda i jej brat na skutek niezwykłej anomalii pogodowej przenoszą się w czasie i przestrzeni do Republiki Piratów, gdzie przyjdzie im zmierzyć się ze strachem, rozpaczą, a także wykazać się niesamowitą odwagą i sprytem.

Przygodę z Odyseuszami uważam za niezwykle udaną nie tylko dlatego, że książkę czyta się szybko i przyjemnie. Po pierwsze autorka wykazała się doskonałym przygotowaniem, jeśli chodzi o wiedzę z zakresu szeroko pojętej żeglugi czy zwyczajów i biografii najsławniejszych piratów wzbudzających niegdyś słuszną trwogę wśród nawet najodważniejszych wilków morskich.

Kolejną rzeczą, na którą warto zwrócić uwagę, są bohaterowie i łączące ich relacje. Daniel i jego siostra to kochające się rodzeństwo, które bez względu na okoliczności może na sobie polegać, aczkolwiek brakowało mi w pewnych momentach zdrowych bratersko-siostrzanych kłótni, które dodałyby autentyczności tej dwójce. Dzięki Timowi i Johnowi, którzy stają się jedynymi sprzymierzeńcami młodych Wesołowskich okazuje się, że nawet z nieciekawego położenia zawsze jest jakieś wyjście, a przyjaźń i zaufanie w takim miejscu jak Republika Piratów są cenniejsze niż złoto.

Oprócz zwykłej narracji w książce znalazły się również zapiski z nagrań znajdujących się na tajemniczym dyktafonie, a także fragmenty dziennika pokładowego prowadzonego przez Matyldę. Całość dopełniają przepiękne ilustracje oraz ciekawostki, dzięki którym czytelnik może poczuć się jak świadek przedstawianej opowieści.

Szczerze mówiąc, troszeczkę mi wstyd, ponieważ przez wiele lat miałam awersję do polskich twórców (jak uwielbiam czytać książki, tak lektur szkolnych pisanych przez wieszczów narodowych przejść nie mogłam), tymczasem okazuje się, że nasi rodzimi autorzy potrafią tworzyć fantastyczne pozycje, które z chęcią będę gromadzić na swoich półkach.

Odyseusze to powieść, która w doskonały sposób łączy zabawę z nauką, a polecić ją można każdej grupie wiekowej. Oby drugi tom był jeszcze lepszy niż pierwszy.

nowe-logo-zielona-sowa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ