Po zakończeniu pierwszego sezonu The Walking Dead rzeczą oczywistą było to, że po niedługim czasie zabiorę się za rozgrywkę kontynuacji gry Telltale Games, która wyszła w 2014 roku. Jest ona oparta na podstawie świata stworzonego przez Roberta Kirkmana i Tone’ego Moore’a w komiksie The Walking Dead. Tak samo jak swoja poprzedniczka, i ta dzieli się na pięć dość długich epizodów, przy których spokojnie można spędzić około dwóch godzin. Co – jeśli pomnożyć przez pięć – daje nam dziesięć godzin dobrej zabawy.

Odcinek 1: Wszystko, co pozostało
Odcinek 2: Dom podzielony
Odcinek 3: Krzywda
Odcinek 4: Pośród ruin
Odcinek 5: Nie ma odwrotu Episod O czym to jest? Gra opowiada losy 12-letniej Clementine podczas apokalipsy zombie. Fabuła gry rozpoczyna się zaraz po rozmowie jej przybranych opiekunów, czyli Christy i Omida, w sprawie imienia dla ich dziecka, które niedługo ma przyjść na ten paskudny świat. Ich rozmowę przerywa jednak dojście do toalet, gdzie ginie też jeden z bohaterów, a mianowicie Omid. Po śmierci mężczyzny kobieta zabiera Clem i wraz z nią rusza w drogę. Po dwóch latach zostają rozdzielone, pojawia się jednak pytanie, co stało się z dzieckiem. Podczas swojej tułaczki dwunastolatka natrafia na dwójkę ludzi, którzy oferują jej pomoc. Są to oczywiście Peter i Luke, których daje się dość szybko polubić. Co wydarzy się dalej,  zależy już wyłącznie od was, drodzy czytelnicy, i od tego, jak będziecie grać.

Mechanika idzie do przodu. Wciąż gra się wygodnie i można wybrać, czy chce się grać strzałkami czy WASD. Myszką dalej można wchodzić w interakcje, które – z tego, co widać – uległy lekkim zmianom. Oczywiście te zmiany polegają na nowym designie, dzięki któremu łatwiej wybierać czynności, jakie ma wykonywać nasza bohaterka. Na odważnych nadal czeka opcja minimalistyczna, która pozwala nam się nieco bardziej wykazać swoją wiedzą i wczuć w otaczający nas świat. Oprawa audiowizualna w tej grze, tak samo jak w poprzedniej części, to wciąż perełka. Kreska dalej pozostaje komiksowa, co dla mnie jako czytelnika komiksów jest na plus. Natomiast dla osób, które nie przepadają za tego typu grafiką, może to być nieco drażniące. Ale jak już się człowiek wczuje w fabułę, to po drodze raczej go nic nie zatrzyma.

Zmieńmy teraz jednak temat na dźwięk i obsadę aktorską. Aktorzy w tej grze swoją rolę spełniają rewelacyjnie. Melisa Chuthison ponownie wciela się w Clementine, a do obsady dołączają Scott Porter jako Luke i Micheal Madsen jako Carver. Ogólnie już po pierwszych kwestiach widać, że aktorzy bardzo dobrze poczuli się w swoich rolach. Muzyka i udźwiękowienie też nie są gorszę. Nuty, które możemy usłyszeć podczas rozgrywki i w napisach końcowych po każdym epizodzie, są po prostu piękne i wzruszające, aż łza kręci się w oku. walking-dead-season-2-episode-2-4-620x348 Postacie! W tym sezonie możemy się nieco bardziej przyjrzeć poczynaniom Clementine. Dzięki temu poznajemy ją jeszcze bardziej. Po wielu godzinach z nią spędzonych łatwo stwierdzić, że jest mocną dziewczyną. Sama przecież zszyła sobie rękę, ja na jej miejscu i w jej wieku (czyli 12 lat) raczej bym tego nie zrobił i nie wstydzę się tego nikomu powiedzieć. Historia Clem w tym sezonie biegnie po przez wiele ciekawych zdarzeń, takich jak ucieczka przez las, spotkanie obcych ludzi czy trafienie na swojego przyjaciela Kenny’ego. Tym razem jednak nasz rybak z Florydy z odcinka na odcinek staje się coraz groźniejszy i w dodatku zaczyna jeszcze świrować. Nie wiadomo już, kiedy się na kogoś rzuci. Po zabójstwie swojego oprawcy stał się całkiem inny. Nie mówię oczywiście, że to zła postać. Po śmierci Alvina i Rebeki zaopiekował się przecież ich dzieckiem jak własnym. W tej grze jest jeszcze jedna ważna postać zasługująca na uwagę, a mianowicie Luke. Ma on 27 lat i towarzyszy naszej bohaterce już od pierwszego epizodu. Mimo że różni się od Kenny’ego, bardzo szybko zyskał moją sympatię. Możliwe, że otrzymał ją za to, że był inny, czyli zrównoważony, przyjacielski i ogólnie ciekawy. Ale to są tylko przepuszczenia. LukePlusy
– Gra wytwórni TellTales jako kontynuacja bardzo dobrze rozwija „growy” świat Żywych Trupów.
Fabuła TWD jest dość długa i interesująca.
Bardzo łatwo zżyć się z bohaterami.
Obsada aktorska w tym przypadku spisała się rewelacyjnie, więc jest czego słuchać.
Wzruszający soundtrack.

Minusy
Śmierć ciekawych postaci.

Jeżeli recenzja drugiego sezonu The Walking Dead wam się spodobała, to koniecznie zagrajcie w tę grę i podzielcie się swoimi odczuciami co do tego tytułu pod postem. 9dfc1047019a232769da94f8f94b5a3c

3 KOMENTARZE

  1. Thank you, I have recently been searching for information approximately this subject for a long time and yours is the greatest I’ve found out so far. However, what concerning the conclusion? Are you sure concerning the source?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ