Ten najważniejszy dzień

Co by się stało, gdybyś któregoś dnia, zamiast iść utartą ścieżką, nagle… zboczył w inną stronę. Najlepiej w stronę dworca. A tak kupił bilet do miejsca, które zawsze chciałeś zobaczyć. I zaczął zwiedzać, spełniać marzenia, cieszyć się chwilą… Piękne, ale… niemożliwe? TERAZ to najlepszy czas, żeby zacząć żyć. Szczęście jest na wyciągnięcie ręki. A codzienność? Bez obaw – poczeka.

Tytuł: Ten jeden dzień
Autor: Gayle Forman
CyklTen jeden dzień (tom 1)
Egzemplarz recenzencki otrzymany od: platon24.pl

Allyson odbywa właśnie podróż swojego życia. A przynajmniej tak myśli jej mama, która w ramach nagrody za świetne oceny i przykładne zachowanie córki w szkole średniej „uszczęśliwia” ją wycieczką „Nastoletnie zwiedzanie”. Jest tu wszystko, co powinno zachwycić młodą dziewczynę. Grupa rówieśników, światowe atrakcje turystyczne, możliwość odwiedzenia kilku krajów w jedno lato, a nawet półoficjalne imprezy po głównym programie wycieczki. Tylko że dziewczynie nic się w tym nie podoba. Czuje się jak piąte koło u wozu. W drodze powrotnej przypadkiem trafia na Willa. Ten tajemniczy, ale niesamowicie fascynujący początkujący aktor swoim zachowaniem zaprzecza wszystkiemu, co Allyson uważa za stosowne. Nic nie zwiastuje przełomu w jej życiu. A jednak… staje się. Na skutek jednej decyzji jednego dnia dziewczyna odkrywa drugą twarz samej siebie. Jak zakończy się niespodziewana przygoda? I czy Allyson będzie z niej dumna?

pablo (1)

Na samym początku… zezłościłam się. Ten jeden dzień obudził we mnie uśpione i zepchnięte pod podkłady świadomości pragnienie podróży. Podczas czytania tak bardzo udzielił mi się klimat zwiedzania, że chciałam za wszelką cenę wyrwać się z domu… dokądkolwiek. Ale to nie jedyny nastrój, który współodczuje czytelnik. Gayle Forman mistrzowsko pisze o emocjach i genialnie kreuje atmosferę. Wszystko, co spotyka bohaterkę, w dziwny sposób stało się dla mnie bliskie, a ja z przejęciem śledziłam jej poczynania.

A to dlatego, że Allyson jest po prostu normalną, zwykłą dziewczyną. Mogłaby być każdą z nas. Jest miła, ale nie przesłodzona. Uczynna, ale nie ofiarna. I przede wszystkim: wciąż próbuje określić samą siebie.

Z drugiej strony – przygoda, która ją spotyka, to marzenie niejednego. I nawet nie chodzi tu o aspekt romantyczny. Tajemniczy nieznajomy, przygoda, Paryż. Głównie chodzi jednak o odwagę w próbowaniu nowych rzeczy i spełnianiu marzeń. Gayle Forman w literacki sposób pokazuje nam, że wszystko jest możliwe. I wzloty. I upadki. Oraz to, że najważniejsza jest droga.

Wątek romantyczny – chociaż początkowo wydawać się może typowy – w rzeczywistości rozwija się nieszablonowo i oryginalnie. Zwroty akcji prowadzą fabułę w kierunku, którego nie sposób przewidzieć. Co jest jednocześnie ciekawe i… rozczarowujące. Dotyczyło to zwłaszcza zakończenia, które bardzo mnie zaskoczyło. Spodziewałam się zupełnie innego rozwoju historii. I wbrew pozorom finał nie był zły, ale zachęcił mnie do sięgnięcia po drugą część.

W książce Ten jeden dzień najbardziej zachwycił mnie pozytywny przekaz. Ta atmosfera i komunikat, że świat stoi przed odważnymi otworem, są bezcenne. Napawają optymizmem i zachęcają nie tylko do czytania, ale też do działania. Nigdy nie jest za późno, by spełniać marzenia. Ani też za wcześnie. TERAZ to właściwy czas.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia