Szewczyk – Bolesław Leśmian – analiza i interpretacja

0
5892
Autorem wiersza Szewczyk jest Bolesław Leśmian. Utwór pochodzi z 1820 roku. Opublikowany został w tomie Łąka.

Szewczyk zbudowany jest z sześciu strof. 1, 3 i 5 są ośmiowersowe, natomiast 2, 4 i 6 – czterowersowe. Można powiedzieć, że są one refrenem, gdyż brzmią jednakowo. Utwór jest rytmiczny, rymowany. Skonstruowany został na modłę pieśni ludowej.

W tekście można dopatrzyć się wielu środków stylistycznych podnoszących wartość merytoryczną wiersza, jak np. zdrobnienie szewczyk. Jego cel to podkreślenie maleńkości człowieka, ludzkiej skromności i dziecięcej prostoty.

Pojawiają się również zgrubienia, np. czub komina, których zadaniem jest wprowadzenie baśniowego nastroju w utworze. Rolę tę spełniają również epitety srebrnej nocy, twórczej mocy, przenośnia latarnia się na palcach wspina i neologizm poetycki naści.

Atmosfera powagi, piękna, niezwykłości i ludowości tworzy również uosobienie Boga, nadaje mu ludzkich cech, problemów (brak odpowiedniego obuwia). Ten stwórca bliższy jest ludowemu wyobrażeniu świata niż przekazowi biblijnemu. Poprzez wyliczenie rzeczy, na które zwraca uwagę człowiek, a o których sądzi, że Bóg nimi włada, wypowiedziana jest jego wielkość i boskość.

Utwór ten może być modlitwą człowieka prostego, zdającego sobie sprawę ze swych ułomności, ale wdzięcznego za wszystko, co od Pana otrzymał. Choć sam jest nikim, Boga uważa za stwórcę, kogoś wielkiego. Dziękuję mu i chce mu dać coś od siebie.

Sam tytuł ukazuje kruchość ludzkiego życia. Podkreśla to zdrobnienie. Dodaje ono szewczykowi dziecięcości, zwraca uwagę na jego przynależność do Boga, na to, że jest on dla Najwyższego jak maleńkie dziecię.

Pierwsza zwrotka to wprowadzenie w świat szewczyka. Słownictwo i środki stylistyczne zastosowane tutaj wprowadzają nastrój baśniowości, nierealności, magii. Zobiektywizowany, bliżej nieokreślony podmiot liryczny przedstawia również postać głównego bohatera, dalekiego szewczyka, który chce uszyć coś doskonałego – buty dla Nieobjętego Boga. Swoją pracę wykonuje z zapałem, pasją, ale i pewną melancholią. Wierzy, że jego praca ma sens, jest ważna.

Druga strofa to pochwała trudu szewczyka, będącego jednocześnie treścią jego życia. Szycie zostało tutaj podniesione do rangi sztuki. Ciężka praca nazwana jest błogosławioną. Piękno całego procesu podkreśla określenie srebrna noc. Jest to apoteoza świata i twórczego życia.

W kolejnej strofie objawia się podmiot liryczny w osobie szewczyka. Zwraca się on do Stwórcy w apostrofie Boże obłoków, Boże rosy… Chce mu dać coś od siebie, swoją ciężką pracę i owoc tej pracy. Szewczyk kocha Boga, martwi się o niego, swoją pracę uważa za potrzebną Stwórcy, ma nadzieję, że zostanie ona dostrzeżona i nagrodzona dobrym słowem.

W zwrotce piątej szewczyk zwraca uwagę na małość swojego życia, jego marność i ograniczenia. Nie narzeka jednak, przeciwnie – wierzy, że dostał od Boga wiele, i martwi się, że nie może się mu odwdzięczyć. Prosi go o przebaczenie, bo nie może mu dać nic poza swoją pracą. Dąży do doskonałości, robi to, co umie najlepiej, będąc przy tym osobą niesamowicie skromną. Nie doszukuje się niczego wielkiego w tym, co robi. Jest pełen optymizmu. Chce nadal szyć. Odnosi to także do życia. Wie, że trzeba je przeżyć jak najlepiej, bez względu na wszystko.

Utwór ten niesie dla nas bardzo ważne przesłanie, a mianowicie: że praca, zwłaszcza ciężka, nie jest pozbawiona sensu, ale jest twórcza, bezinteresowna i wypełniana radością ma wielką wagę.

Warto spojrzeć jeszcze na różnice między tym tekstem a wierszem Leśmiana pt. Dusiołek. Podmiot liryczny, niejaki Bajdała, skarży się w nim, robi Bogu wyrzuty:

 
Rzekł Bajdała do Boga:
O, rety — olaboga!
Nie dość ci, żeś potworzył mnie, szkapę i wołka,
Jeszcześ musiał takiego zmajstrować Dusiołka?
 

Ten utwór jest zgoła inny. W momencie kiedy szewczyk podkreśla skromność i małość, Bajdała arogancko i krótkowzrocznie wypomina Bogu, że ten stworzył coś, co według niego można uznać za złe. Uważa, że wie więcej niż Nieomylny. Płynie stąd nauka dla ludzi: praca i trud są potrzebne, należy żyć pełnią siebie, przy czym powinno się negować pychę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ