Pomiędzy dwoma światami

Nic nie zapowiadało tego, że życie Ireny w tym dniu zmieni się diametralnie. Mglisty poranek odmienił wszystko. Przez chwilowy brak koncentracji, niesprzyjającą pogodę i zamyślenie potrąca nieznaną kobietę. Mając wyrzuty sumienia, z ciężkim sercem postanawia pojechać do szpitala. Na miejscu poznaje Rutę oraz jej rodziców. Od lekarzy dowiaduje się, że poszkodowana nie doznała większych obrażeń fizycznych, jednak z nieznanych przyczyn nie odzyskuje przytomności. Tkwi we własnym świecie, na granicy teraźniejszości i przeszłości. W międzyczasie poznajemy losy rodziny, której los został naznaczony bólem, cierpieniem, które były spowodowane korzeniami, historią, wojną, śmiercią.

Tytuł: Świat Ruty
Autor: Iwona Żytkowiak
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Iwona Żytkowiak serwuje nam ambitną powieść obyczajową zmuszającą do refleksji i zadumy. Posługuje się przy tym bardzo wyszukanym językiem, dbając o najmniejszy szczegół; rzetelnie opisuje wydarzenia, kształtując niecodzienny, magiczny klimat. Już po kilku stronach można zauważyć, że powieść jest dopracowana pod każdym względem. Autorka wspaniale włada polszczyzną, co nadaje książce odpowiedni poziom. Pomimo małej objętości Świat Ruty zawiera niezwykle bogatą, nieszablonową fabułę. Trzeba dodać, że książka nie należy do łatwych – wyrafinowany styl sprawia, że czytelnik musi się skupić na przekazywanej treści.

Na każdej stronie powieści możemy się natknąć na opisy bolesnej przeszłości, która mimo upływu lat nadal jest żywa, budzi niepewność i strach, agresję i nienawiść. Autorka kładzie nacisk na relacje międzyludzkie, podejście i szacunek do drugiego człowieka, a także na historię i pochodzenie. Iwona Żytkowiak subtelnie łączy dwie płaszczyzny czasowe, w których przedstawia brutalne epizody II wojny światowej oddziałujące na czasy współczesne. Pamięci o przeszłości nie da się wymazać.

Bo choć od wojny tyle lat minęło, to ludzie pieczołowicie pielęgnowali w sobie niechęć. Niemiec to Niemiec, Cygan to Cygan, Żydówka to Żydówka. Nigdy nie wiadomo co w nich siedzi.

Otoczenie wytyka palcami Rutę. Szepcze za jej plecami, gardzi nią. Nie akceptuje jej przez co bohaterka wyraźnie odstaje od społeczeństwa. Zdumiewające jest jak łatwo ocenić drugiego człowieka nie znając go. Dziwi mnie i wzburza zachowanie ludzi. Nie rozumiem jak można patrzeć na drugiego człowieka z pogardą, wstrętem i nienawiścią w oczach, nie znając ani jego historii, ani osobowości. Jak można w tak bezczelny sposób lekceważyć i drwić z drugiej osoby. Osobiście uważam, że każdemu należy się szacunek, nieważne jakiego jest pochodzenia.

Odmieńcy. On ni to Cygan, ni to Niemiec, ona podobnie: ni to Niemka, ni Polka, ni Żydówka.

Gdy czytałam tę powieść, otoczyła mnie nie tylko magiczna aura ze względu na różnicę czasową, ale również nastrój swego rodzaju melancholii, ponieważ miałam wrażenie, że bohaterowie są oderwani od rzeczywistości, pogrążeni we własnym świecie, pełnym zadumy, tęsknoty i autorefleksji. Ja też się tak czułam – jak gdybym była nieobecna, wyciszona, żyła w dwóch różnych światach. W zadumie – czasem ze wzruszeniem, a czasem ze smutkiem – połykałam kolejne słowa pisarki. Powieść zmusza czytelnika do zastanowienia się nad własną przeszłością.

Świat Ruty cechuje niebanalna, dojrzała tematyka. Mimo że jest to powieść obyczajowa, to jednak jej nastrój jest pełen powagi i kontemplacji. To lektura dla osób wymagających, sięgających po książki z górnej półki.

161076_proszynski-logo_600

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia