Kochani czytelnicy!

Dziś następuje mała zmiana dotychczasowej formuły „Tropem”. Nie chcemy już podawać sztywnych biograficznych faktów na temat pisarzy (my także pamiętamy lekcje polskiego przed omawianiem lektur, które dotyczyły biografii autorów). To nie będą tylko ciekawostki, ale również anegdoty z życia tych, których książkami tak się zaczytujemy. Chcielibyśmy was zaskoczyć i sprawić, że z niecierpliwością będziecie oczekiwać poniedziałków. My jesteśmy gotowi, a wy?

Filologia to przedmiot prawie dla mnie – trzeba tylko pamięci i blagi, a ja sądzę, że posiadam to oboje.

Henryk Sienkiewicz

I W trakcie jubileuszu dwudziestopięciolecia działalności literackiej Henrykowi Sienkiewiczowi sprezentowano żartobliwe przykazania, które zostały ułożone przez jego najbliższych przyjaciół.

Oto dziesięcioro przykazań Sienkiewiczowskich, danych narodowi na raucie jubileuszowym dn. 22 r. 1900. Jam jest Henryk Sienkiewicz. Wielka Wielkość Twoja, którym Cię wywiódł na pole sławy wszechświatowej.
 1) Nie będziesz miał Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego i innych nade mnie.
 2) Nie będziesz używał wielkiego Imienia Mego nadaremno.
3) Pamiętaj, abyś Dzień Jubileuszu Mego świecił.
4) Czcij Skrzetuskiego, Zagłobę, Wołodyjowskiego i Baśkę Jego, a mnie nade wszystko, bom nieporównany jest.
5) Nie śmiej używać na utworach moich.
6) Nie używaj dzieł moich na podpałkę.
7) Nie popularyzuj dzieł Moich bez dodatkowej opłaty na ręce moje.
8) Nie fałszuj myśli mojej, gdyż lojalność jej murem stoi.
9) Nie pożądaj żony Skrzetuskiego, albowiem Kniaziówną jest.
10) Ani Oblęgorka, ani pióra brylantowego, ani zaprzęgów, ani jarzma na woły nie będziesz pożądał, ani pragnął, gdyż narodowym darem jest!
Będziesz miłował każdego literata w miarę możności i chęci osobistej, a mnie bez żadnych zastrzeżeń.

II Sienkiewicz należał do osób niskopiennych (czyt. niewysokich) i z tego powodu miał bardzo duże kompleksy (zapewne dlatego Wołodyjowski również był niewysoki, ale za to wieeelki duchem).

III Niestety, ze względu na swój wzrost autor nie mógł wstąpić do szeregów armii – co nie przeszkadzało mu w pisaniu na ten temat. Bardzo lubił analizować mapy, plany bitew czy pochodów.

Stoczyłem wiele bitew w mych powieściach. Zgładziłem w nich więcej ludzi niż Napoleon i Moltke, ale dość już rozlewu krwi. Wkrótce schowam szablę do pochwy i mój oręż nie zagrozi dłużej Europie – obiecywał.

IV Wszystkie jego trzy żony nosiły imię Maria (fetyszystą można być na różne sposoby).

Pewnego dnia przedstawiono mu aktorkę – stałą bywalczynię scen, która zaczęła go adorować, licząc zapewne na odwzajemnienie zalotów.

Jakie uczucia wzbudzam w panu, drogi mistrzu – spytała po pewnym czasie.
O pani! Jedno z najwznioślejszych uczuć: wstręt do grzechu.

VI Wydawca nie ustrzegł się błędu, wydając jego debiutancką powieść – zamiast nazwiska Sienkiewicz na okładce pojawiło się nazwisko Stankiewicz.

A w następnym tygodniu… pozwólcie niech to pozostanie naszą słodką tajemnicą. 

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ