Dlaczego kochamy książki?

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak naprawdę kochamy książki? Co one mają w sobie, że nas do siebie przyciągają, sprawiają, że zaczytujemy się nimi całymi dniami, i zapewniają nam rozrywkę i moc wrażeń? Może to dlatego, że… po prostu są?

My kochamy książki, one kochają nas. Trudno nam wskazać powody, dla których po nie sięgamy i spędzamy z nimi wiele godzin – wszędzie: w autobusie, w szkole, w pracy, w domu, a nawet na ławce w parku. Towarzyszą nam, odkąd istniejemy. Początkowo rodzice czytali nam na dobranoc bajki, a później – nauczyli nas czytać, tak że dziś możemy czytać do woli i delektować się książkowymi historiami. 

Są też książki, których… nienawidzimy z całego serca. I chociaż nie ma w nich nic dziwnego, unikamy ich i chcemy się ich pozbyć. Skupmy się jednak na tym, co sprawia, że nie wyobrażamy sobie życia bez przeczytania choć jednego rozdziału dziennie (choćby się paliło, znajdziemy 15 minut na to, żeby przeczytać tych kilka stron), nawet gdyby ktoś postraszył nas spaleniem żywcem, za nic nie oddalibyśmy swojej ulubionej książki, a gdybyśmy mieli wybrać jedną rzecz, którą zabralibyśmy ze sobą na bezludną wyspę… byłaby to właśnie książka.

Punkt pierwszy: książki są piękne

Chyba nikt nie zaprzeczy, że współczesne książki wyglądają naprawdę bardzo ładnie – są wydane starannie i pomysłowo, zawierają dobrze zredagowany tekst (no, powiedzmy…) i często mają śliczne okładki. Choć nie powinno się oceniać książki po okładce (tak jak człowieka po wyglądzie), doskonale wiemy, że właśnie okładka przyciąga nasz wzrok. I nawet jeśli jej treść okaże się niezbyt ciekawa, to nic – od samego patrzenia świecą nam się oczy. 

Punkt drugi: jeśli już wsiąkniemy w historię, nic ani nikt nas od niej nie odciągnie

Książki są jak gąbki – pochłaniają naszą uwagę niczym gąbki wodę. Jeśli historia spodoba nam się od samego początku, trudno nam się oderwać od czytania. To nic, że musimy się uczyć, że powinniśmy posprzątać pokój czy wynieść śmieci – nic nie jest ważniejsze od książki. A gdy ją przeczytamy… nasze życie zdaje się tracić sens. Jak to wyjaśnić? 

Punkt trzeci: dzięki książkom stajemy się bogatsi (duchowo) i ubożsi (finansowo)

Jako nałogowi czytelnicy książek nie musimy się martwić, że kiedykolwiek dopadnie nas nuda. Co więcej – książki czynią z nas ludzi bogatszych duchowo, bardziej pomysłowych i inteligentnych. Dzięki temu, że czytamy, jesteśmy mądrzejsi i nawet bez znajomości zasad erystyki (sztuki prowadzenia sporów) doskonale poradzimy sobie z doborem słów i argumentów. Co z tego, że traci na tym nasz portfel, który z każdą książką staje się chudszy – w końcu pieniądze szczęścia nie dają… Szczęście dają właśnie książki. Właśnie dlatego tak bardzo je kochamy 🙂 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia