Zazdrość, zawiść i… zemsta

0
135

Człowiek jest niezwykle emocjonalną istotą, a im większe przeżywa emocje, tym trudniej mu nad nimi panować. I nie chodzi w tej chwili tylko o miłość – chociaż potrafi to być uczucie niezwykle gwałtowne, namiętne i potężne – ale również o zazdrość, która często niesie za sobą niechęć, wrogość, a nawet nienawiść. Z kolei frustracja, która wynika z tych jakże negatywnych odczuć, może prowadzić do nieprzemyślanych czynów potrafiących zgubić nie tylko osobę, której zazdroszczono, ale również zazdrośnika (prędzej czy później).

Tytuł: Hrabia Monte Christo (tom I)
Autor: Aleksander Dumas
Wydawnictwo: MG

Edmund Dantes ma wszystko, czego młody człowiek w jego wieku mógłby pragnąć: perspektywy na pracę marzeń, szacunek każdego, kogo spotyka na swojej drodze, i wpatrzoną w niego kobietę, która nie widzi świata poza nim. Wydawać by się mogło, że nikt ani nic nie jest w stanie zakłócić jego szczęścia, na które przecież z taką wytrwałością pracował. Niestety, zawiść ludzka nie zna granic, o czym marynarz przekonuje się w dniu własnych zaręczyn i ślubu równocześnie. Oskarżony o udział w spisku i niesprawiedliwie „osądzony” trafia do zapomnianego przez Boga i ludzi więzienia na wyspie If, gdzie ma dokonać swojego żywota. Pogrążony w rozpaczy i marazmie Edmund nie przypuszcza, że los, który tak strasznie z niego zadrwił, z czasem się odwróci i tym razem to Dantes będzie rozdawał karty zwane zemstą.

Hrabia Monte Christo to doskonale skonstruowana powieść, w której czytelnik może się zakochać od pierwszych stron. Przede wszystkim historia – z początku baśniowa – w trakcie rozwoju akcji zaczyna przypominać niezły thriller, dzięki czemu nie mamy uczucia zasłodzenia (och! Jak ja cię bardzo kocham, ach! A ja bardzo kocham Ciebie) czy znudzenia.

Następnie intryga będąca swoistym majstersztykiem ukazująca nie tylko słabości ludzkiej duszy, ale i niewątpliwe zdolności psychologiczne, które przejawiają bohaterowie. Jakim człowiekiem może być osoba, która bez mrugnięcia okiem potrafi zniszczyć życie swojemu bliźniemu tylko dlatego, że ośmielił się on mieć lepszą pozycję, i to wcale nie majątkową? Jak można spać spokojnie, gdy skazuje się niewinnego na śmierć za życia wyłącznie dlatego, że znalazł się w złym miejscu, w złym czasie i nie do końca przemyślał to, co robi?

Na wyróżnienie zasługuje również pierwszorzędne wykreowanie postaci. Dobrotliwy i pełen empatii Edmund, który przy całym swoim szlachetnym serduszku jest po prostu bardzo naiwny (i za to płaci najwyższą cenę), mający dwa oblicza Danglars, który fałsz i obłudę ukrywa pod maską człowieka przyzwoitego i prawego, Fernand – stylizujący się na przyjaciela, a tak naprawdę przejawiający bardzo nieprzyjacielskie zamiary, czy w końcu ksiądz Faria, bez którego pomocy, mądrości, niezłomności i odwagi Dantes nie przetrwałby trudów życia w niewoli i nie stałby się tym, kim się stał – mężczyzną nieprzebierającym w środkach i żądnym zemsty. Dla niego nie było rzeczy niemożliwych, a nawet jeśli takie istniały, to magia pieniądza szybko wszystko naprawiała.

Kulminacją pierwszego tomu jest zemsta jawiąca się jako misternie przygotowany i obmyślony we wszystkich szczegółach plan. Ileż trzeba mieć cierpliwości, samozaparcia i wiary w powodzenie, żeby coś takiego wymyślić? Tylko człowiek złamany psychicznie, a także sponiewierany przez los może się zdecydować na taki krok, i właśnie to chciał ukazać swoim czytelnikom Dumas.

Twarda okładka sprawia, że pierwsza część prezentuje się na półce bardzo elegancko, a przede wszystkim książka tak szybko nie ulegnie zniszczeniu (przynajmniej u mnie, bo mam zamiar bardzo często do niej wracać).

Dzięki wydawnictwu MG nie muszę również liczyć dni czy nawet tygodni do kontynuowania swojej przygody, ponieważ część druga ukazała się w połowie lutego, za co jestem bardzo wdzięczna (zapewne nie tylko ja).

logo-MG-2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ