Zabierz mnie stąd

Tłum otacza człowieka i poraża go swoją obecnością. To nie za duże zainteresowanie ani nie natłok nienawiści z jego strony są najgorsze, a obojętność. Cicha, milcząca postać siedząca pośród wszystkich, a jakby żyła w swoim świecie, jak cień. Gdy wszyscy wokół się śmieją, bawią. A ona jest sama. Otoczona ludźmi.

Zabierz mnie stąd

Zabierz mnie stąd
Chcę umrzeć na ich oczach
Zabierz mnie stąd
Umarłam już w sercu mym

Kim jesteś? Jestem sama
Zabierz mnie stąd
Pośród nich milczę
I łza której nikt nie widzi

Gdzie jestem? Co tu robię?
Umieram w każdej chwili
Nie żyję mimochodem
Jestem cieniem

Zabierz mnie stąd
Chcę zniknąć bo mnie nie ma
Jak śnieg – nikt go nie widzi
Kiedy depcze

Leave a comment



zyciewksiazkach

6 miesięcy ago

Aż ciężko tego nie skojarzyć z moją ukochaną „Romantycznością” Mickiewicza… „Weź mię, umrę przy tobie, nie lubię świata, płaczę oni szydzą, mówię nikt nie rozumie”… Równie dobre! ;D

Joanna Adamczyk

5 miesięcy ago

Dziękuję 🙂
Bardzo lubię Mickiewicza, aczkolwiek z tym utworem się jeszcze nie zetknęłam 🙂

Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia