Cierpienie

0
165

W życiu człowieka cierpienie jest wszechobecne. Wielu ludzi sądzi, że jest ono karą za grzechy, nauczką, a może nawet zemstą. Są jednak sytuacje, kiedy nie da się racjonalnie wytłumaczyć bólu, bo przychodzi do kogoś, kto nigdy nie zrobił nic złego i jest wolny od win. Wtedy człowiek często się buntuje, nie zgadza się z cierpieniem niewinnych.

Jednym z najlepszych przykładów niezawinionego cierpienia są chore i kalekie dzieci, które – oprócz choroby – zmagają się często z brakiem miłości, akceptacji, a wręcz z pogardą i odrzuceniem. Problem ten poruszyła Dorota Terakowska w utworze Poczwarka. Jego główna bohaterka to Myszka, dziewczynka cierpiąca na zespół Downa, której ojciec, Adam, nie może pogodzić się z chorobą córki. Stwierdza, że ktoś taki będzie dla niego zbyt dużym ciężarem i odrzuca ją. Obwinia także wszystkich wokół, zwłaszcza swoją żonę Ewę o stan zdrowia dziewczynki. Tymczasem dziecko cierpi – choć nie jest niczemu winne – nie tylko z powodu choroby, ale przede wszystkim przez brak ojcowskiej miłości.

Adam szuka w rodzinach swojej i Ewy winnego. Nie wierzy, że jego idealne życie rozpada się bez powodu. Po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że błądził. Zaczyna rozumieć, iż cierpienie córki jest zupełnie nieuzasadnione i nawet błędy rodziców nie powinny go usprawiedliwiać. Bo czy ktoś może zupełnie niewinnie cierpieć za nasze grzechy?

Wielu oburza się na samą myśl o niesprawiedliwości. Nikt nie wyobraża sobie, że mógłby pokutować za kogoś. A jednak, jest człowiek, który z własnej woli przyjął na siebie grzechy wszystkich ludzi. Pismo Święte mówi o jego wielkim poświęceniu – wydał w ofierze samego siebie, by swoim cierpieniem odkupić wszystkich ludzi. Przeżywa ogromne katusze, by ludzie nie musieli zostać potępieni. Bierze na swoje ramiona winy całej ludzkości, choć sam nigdy nie uczynił nic złego. Ratuje grzeszników.

Prawda jest taka, że bez względu na to, jak wiele człowiek zawinił, cierpienie może go spotkać. Wina zawsze jest powodem do wymierzenia kary, ale czasem ukarana zostaje osoba, która na nią nie zasługuje. Dlaczego tak się dzieje? Jak pisał ksiądz Twardowski, sprawiedliwość Boża jest nierówna. Ktoś mógłby powiedzieć, że wręcz niesprawiedliwa. Ale zawsze ma jakiś sens.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ