Dobry czy zły?

Życie Calluma Hunta zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Jego ojciec nienawidzi magii, a w szczególności szkoły zwanej Magisterium. Dlatego Call był przekonany, że to dla niego złe miejsce i chciał zrobić wszystko, by tam nie być. Tymczasem po roku nauki wszystko nabrało innego sensu. Nareszcie ma przyjaciół, którzy nie wyśmiewają się z jego problemów z nogą, zwierzaka w postaci olbrzymiego wilka i przede wszystkim umiejętności, które mogą dać mu szczęście. Niestety ukrywa też swoją mroczną tajemnicę – jest kimś innym, niż myślą wszyscy. Gdy chłopak odkrywa, że jego ojciec domyśla się prawdy, ucieka z domu i rozpoczyna szaloną przygodę pełną niebezpieczeństw, śmierci i kłamstw… Czy poradzi sobie ze swoim sekretem i nieokrzesaną naturą?

 

Tytuł: Miedziana rękawica
Cykl: Magisterium (tom II)
Autor: Cassandre Clare, Holly Black
Wydawnictwo: Albatros

 

Pamiętam, jak wychodziła pierwsza część tego cyklu. To było coś. Cassandra Clare wróciła do nas z nowym cyklem. Razem z Holly Black zjednoczyły się i stworzyły niesamowitą historię, która zawładnęła niejedną osobą – również mną. Nie spodziewałam się, że Próba żelaza zrobi na mnie tak dobre wrażenie. Jest to opowieść raczej dla młodszej młodzieży, tymczasem zostałam oczarowana i przeniesiona do świata magii i zagadek. I właśnie dlatego obawiałam się kolejnej części. Czy będzie tak samo dobra? Czy poczuję ten sam dreszczyk, co podczas czytania pierwszego tomu? Takich pytań pojawiło się tysiące. I odpowiedź jest tylko jedna – tak.  

Styl autorek nie wydaje się zbyt skomplikowany. Nie można po nim oczekiwać trudnych czy rzadko spotykanych słów. Lecz nie oznacza to, że ich styl jest dziecinny. Wręcz odwrotnie. Ma w sobie pewną dozę inteligencji, którą od razu zauważyłam, czytając pierwszą stronę. Zrobiło to na mnie bardzo dobre wrażenie, gdyż poczułam, że mój wiek nie odgrywa roli, a ja mogę oddawać się nowym przygodom. Dzięki temu Miedziana rękawica toczyła się płynnie i była zrozumiała. Jedyne, co czasami irytowało mnie, to nietypowa składnia, przez którą gubiłam się w linijkach. Dla mnie jest to ciekawa konstrukcja gramatyczna, z którą wcześniej się nie spotkałam, dlatego mimo to podziwiam autorki za ten niekonwencjonalny styl. 

Od pierwszych stron wciągnęłam się w tę opowieść. Przeczytałam ją w zastraszająco szybkim tempie, co nawet mnie samą zaskoczyło. Już dawno nie straciłam poczucia czasu podczas czytania. Historia jest nieprzewidywalna i pełna zwrotów akcji. Słuchamy zabawnych docinek przyjaciół, gdy nagle wszystko się zmienia i zaglądamy śmierci w oczy. Cały czas czułam porażającą mnie ciekawość, ale i niepokój o dalsze losy bohaterów. Wszystkie opisy i niezwykłe wydarzenia sprawiły, że moja wyobraźnia zaczęła pracować na największych obrotach, by dać mi możliwość brania udziału w misji razem z czwórką przyjaciół. 

Jak na początku wam wspomniałam, bardzo się obawiałam tej kontynuacji. Wyzwaniem jest napisanie dobrej książki, ale jeszcze większym stworzenie jej dalszej części. W końcu powinna być lepsza albo chociaż na tym samym poziomie. A czytelnicy są niezwykle wymagający. Sama wiem, jak dużo oczekuję po kolejnych tomach. Na szczęście Miedziana rękawica spełniła swoje zadanie i okazała się wybitniejsza od swojej poprzedniczki. Razem z Próbą żelaza połączyły się w zgrabną całość, co nadało fabule płynności, a przede wszystkim emocjonalności. Tak bardzo pragnęłam, by bohaterowie poznali o sobie nawzajem prawdę i zaakceptowali się, że czasami nie mogłam wytrzymać i musiałam odłożyć powieść na bok. To wszystko było takie logiczne. Jednak oni nie mogli o tym wiedzieć…

Mam trochę zastrzeżeń co do kreacji świata. Brakuje mu częściowo podstaw. Niby wszystko jest zrozumiałe, ale nie ma tu tego uczucia panoramiczności, które tak bardzo lubię. Jakby nic innego się nie działo oprócz wydarzeń związanych bezpośrednio z głównymi postaciami. Muszę też przyznać, że mam skojarzenia z Harrym Potterem. Jest to pozorne uczucie, lecz nie można zaprzeczyć, że niektóre motywy się powtarzają – szkoła magii, dusza, która jest w innym ciele i przede wszystkim wszechobecna magia. Skądś to znamy, prawda? Na szczęście fabuła ma inny przebieg, co ratuje całą sytuację. 

Bohaterowie są wykreowani w perfekcyjny sposób. Główna postać to nie wybitna jednostka, która ratuje cały świat (choć mam nadzieję, że ostatecznie to zrobi), nie wszyscy ją podziwiają i szanują, nie jest bardzo lubiana – wydaje się naturalna, i to mnie w niej urzekło. Ma naprawdę wiele wad, które niejedną osobę zirytują, ale również i zalet. Poza tym bardzo polubiłam ojca Calla – Alastaira. Ma w sobie coś niespotykanego. Pozwolił, by zawładnęła nim przeszłość, ale ostatecznie to on z nią walczy i nie poddaje się. 

Miedziana rękawica jest książką, która przeniesie każdego w niezwykły świat magii, gdzie liczy się przyjaźń, prawda i odwaga. Już dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanej powieści. Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana fantastyki. 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia