Toksyczna miłość

zaduuurzenie

Miłość nie zawsze okazuje się taka piękna, jak w naszej wyobraźni. Czasami przynosi niewyobrażalny ból. Ale czy to nie zbyt wiele? Ile można przetrwać w toksycznym związku, gdzie tak naprawdę nie ma płomiennych uczuć, a jedynie ciągłe cierpienie czy nawet przemoc? W takich chwilach trzeba poważnie zastanowić się, czy warto…

Tytuł: Zadurzenie
Autor: Eve Ainsworth
Wydawnictwo: Zielona Sowa

Anna od zawsze marzyła o Willu, przystojnym i popularnym chłopaku z jej szkoły. Jakie było jej zdziwienie, gdy pewnego dnia sam się do niej odezwał. I tak zaczęła się ich znajomość. Ale Will zapragnął, by Anna była idealna… i należała wyłącznie do niego. Dlatego też zaczął robić wszystko, co w jego mocy, by tak się stało, ale sprawy zaczęły wymykać się spod kontroli. Ile można poświęcić dla miłości? Czy warto cierpieć, by utrzymać szczęście przy sobie?

Szczerze powiedziawszy, do tej powieści przyciągnęła mnie przede wszystkim okładka. Wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce, ale spodobało mi się umieszczenie fragmentów tekstu, które tworzyły znaczną część oprawy graficznej. I w efekcie byłam zaintrygowana.

Historia została przedstawiona oczami nastolatki zmagającej się z wieloma problemami w rodzinie. Ciekawym pomysłem były także wstawki z listów pisanych przez Willa. Podczas czytania snułam domysły odnośnie do tego, kto jest adresatem jego słów, gdyż nie zostały one określone na wstępie, co było celowym zamysłem ze strony autorki.

Jeśli chodzi o bohaterów, to średnio przypadli mi do gustu. Zarówno Anna, jak i Will mieli tendencję do irytowania mnie. Ich decyzje nie zawsze były przemyślane i często działali pod wpływem silnych emocji, nie bacząc na to, jakie będą tego skutki. Anna momentami sprawiała wrażenie rozkapryszonego dzieciaka, dla którego liczy się tylko jej własny chłopak. To tak, jakby miała na oczach klapki i dostrzegała tylko idealną wersję Willa, który wcale taki nie był.

Istotną rolę pełnił wątek romantyczny. Autorka przedstawiła toksyczną miłość. Ten związek wyniszczał nie tylko głównych bohaterów, ale także wszystkich z ich otoczenia. Dochodziło nawet do przemocy fizycznej. To jedna z tych relacji, od których powinno trzymać się z daleka. Tu główną poszkodowaną okazała się Anna. Najgorsze było to, że nie dostrzegała, jak bardzo jest kontrolowana, a przynajmniej do chwili, gdy wszystko się posypało.

Podsumowując, Zadurzenie to historia dwójki nastolatków, których połączyła toksyczna miłość. Autorka przedstawiła mroczną stronę związków i ich wpływ na otoczenie. Sam pomysł dosyć ciekawy, ale do realizacji można się przyczepić. Dużą wadą okazali się bohaterowie. Momentami potrafili mnie zirytować i miałam ochotę przemówić im do rozsądku. Nie jest to żadne arcydzieło. Prędzej zwykła młodzieżówka o problemach nastolatków. Lektura na jeden wieczór, nic więcej. Nie każdemu może przypaść do gustu.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia