13 powodów, by odejść

Każdego dnia na świecie tysiące nastolatków podejmuje próby samobójcze, większość z nich ma niestety tragiczne skutki. Powody są różnorakie: błahe lub bardzo poważne. Statystyki nie są optymistyczne – wskaźnik nadal pnie się do góry. Trzynaście powodów opowiada historię pewnej nastolatki, która popełniła samobójstwo.


Tytuł: Trzynaście powodów
Autor: Jay Asher
Wydawnictwo: Rebis
 
Hannah Baker popełniła samobójstwo. Clay jest załamany tym faktem, bowiem skrycie się w niej kochał. Pewnego dnia dostaje tajemniczą przesyłkę. Okazuje się, że zawiera kasety, na których Hannah nagrała powody swojego samobójstwa. Wędrują one między osobami, które pojawiają się na taśmach. Clay tylko czeka na swoją kolej, nie rozumiejąc, dlaczego dostał te taśmy i z każdą kolejną, coraz bardziej się załamując.
 
[…] ty czy zauważyłaś tę bliznę, to piętno które na mnie zostawiłaś?
A wy, pozostali, zauważyliście swoje? Gdzie tam. Głowę daję, że nie.
Ponieważ większość z nich nie da się dostrzec gołym okiem.
 
 
Książka miała premierę w 2007 roku, teraz pojawiło się nowe wydanie. Wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale bardzo mnie zainteresowała. Przeczytałam ją, więc i… tak.
 
Książkę Jay Asher pochłonęłam w bardzo szybkim czasie. Historie opisane na taśmach bardzo mnie zainteresowały. Sama psychologia postaci Hannah Baker jest fascynująca. Jej samobójstwo i powolne umieranie duszy to był proces złożony. Na jej decyzję wpłynęło mnóstwo małych rzeczy. Taśmy nagrywała tuż przed samobójstwem i była stoicko spokojna i właściwie nie tak załamana, jak można by oczekiwać. Na początku nawet nie potrafi nazwać po imieniu tego, co planuje zrobić. Opowiada sytuacje ze swojego życia, które były fragmentem gwoździa do jej trumny. Jednak ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka, czyli w końcu te fragmenty stworzą ostateczną stal. Nie podobało mi się jednak, że ze swojego samobójstwa Hannah zrobiła przedstawienie – przez to z pewnością odbierałam to mniej poważnie.
 
Samobójstwo. Takie wstrętne słowo.
 
Jay Asher o bardzo poważnych tematach pisze lekko, ale nie wprawia tego w żartobliwy ton, co jest bardzo ważne. Precyzyjnie opisuje uczucia, zwłaszcza to, jak Clay bił się z samym sobą. Prawie sama to poczułam i szczerze źle mi było z myślą, że tym bohaterem targają takie emocje. Jak na debiut, to dobrze, prawda? Asher w swojej książce zauważa coś bardzo ważnego: każda myśl, słowo i gest, całe twoje życie z najmniejszymi elementami, na które nawet nie zwracasz uwagi ma znaczenie w losach innych ludzi. Kichnąłeś nie zasłaniając ust? Wiatr przeniesie bakterie do Afryki, co sprawi, że ktoś już targany chorobą umrze. Może to słaby przykład, ale łapiecie, o co chodzi, prawda?
 
 
Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy choćby bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.
 
 
O ile wiem, Trzynaście powodów cieszy się popularnością, niekoniecznie w Polsce. Cieszę się, że ta powieść została wznowiona i dostała nową szansę. Przeszła bez echa, może tym razem zyska u nas większy rozgłos. 
 
Prawdziwa do bólu. Tragiczna. Smutna. Poczujcie to. Przeczytajcie, a potem niech ktoś spróbuje powiedzieć, że życie nastolatka jest łatwe…
 
 

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Dołącz do 11 pozostałych subskrybentów

Jesteśmy na:

ekulturalni.pl
lubimyczytac.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia