Odległość, która zbliża

Czasem nic nieznaczące wydarzenie może zmienić całe nasze życie. Przypadek, drobiazg, nieuwaga. Zgubiona paczka chusteczek, autobus, który uciekł w ostatniej chwili czy winda zatrzymująca się między piętrami. Brzmi banalnie, niczym wątek z amerykańskiego filmu. A jednak… tak właśnie wygląda życie i składa się z mnóstwa takich pozornie nic nieznaczących przypadków.

Tytuł: Odległość między tobą a mną
Autor: Jennifer E. Smith
Wydawnictwo: Bukowy Las

Lucy mieszka na dwudziestym trzecim piętrze, Owen w suterenie. Ich światy dzieli wszystko, a łączy… jedna rzecz. Winda! A dokładniej to, że w niej tkwią uwięzieni na skutek chwilowego braku prądu. W ciemności okazuje się, że mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogliby przypuszczać. Dlatego gdy przychodzi ratunek, już nic nie jest takie jak wcześniej. Między Lucy a Owenem powstaje więź równie silna, co… naiwna. Czy uczucie, które z góry skazane jest na niepowodzenie, ma rację bytu? Zwłaszcza gdy cały świat zdaje się robić wszystko, by zwiększyć dzielącą ich odległość?

Początek i scena w windzie wyglądały niczym wstęp do typowego romansidła. Jednak nie dajcie się zwieść, potem nic nie jest standardowe ani oklepane. Odległość między tobą a mną to lekka młodzieżówka, w której nie brak magii codzienności. Jest urocza, romantyczna, ale też w dużej mierze autentyczna. I ten aspekt chyba najbardziej mnie rozczulał. Pośród życiowych problemów, czasem nieistotnych, a czasem bardzo poważnych, znalazło się też miejsce na delikatność, na powolne stawianie małych kroków czy nieśmiało kiełkujące uczucie.

Zachwycili mnie również bohaterowie. Lucy i Owen są zupełnie inni od ostatnio promowanych postaci. Nie znajdziecie w nich arogancji, zaborczego buntu czy pyskatości. Są sympatyczni, inteligentni i otwarci na świat. Zwłaszcza ten ostatni aspekt sprawia, że wyjątkowo miło przemierza się z nimi nie tylko kolejne strony powieści, ale też stany USA.

Do gustu przypadł mi też klimat historii. Chociaż autorka nie stroni od podejmowania trudnych tematów, nie są one przytłaczające. W całej książce wyczuwalny jest pozytywny, podnoszący na duchu klimat oraz zachęta do afirmacji życia. 

Gdy wspominałam, że powieść nie chwyta się oklepanych schematów, naprawdę miałam to na myśli. Chociaż zakończenie nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem, doceniam to, że autorka nie skorzystała z „tanich chwytów” i nie zafundowała swoim bohaterom zbyt oczywistych zbiegów okoliczności, a stopniowo budowała napięcie.

Ale Odległość między tobą a mną to nie tylko powieść o miłości. W tle tej historii rozwijają się również relacje z rodzicami. Nie zawsze jest jak z bajki, nie zawsze łatwo, ale pewnego rodzaju łagodność głównych bohaterów pozwala wierzyć, że wszystko będzie dobrze. W tej powieści znalazłam o wiele więcej prawdy niż w wielu bardziej promowanych tytułach. 

Ciekawym motywem pobocznym był również temat pocztówek. W czasach, gdy większość rozmów odbywa się przy pomocy komunikatorów, ta odrobina zaszłości stanowiła fajną dekorację dla całości. Napędza akcje, a jednocześnie rozczula i skłania do refleksji. Może warto wrócić do tego zapomnianego zwyczaju?

Jedno jest jednak pewno. Warto sięgnąć po Odległość między tobą a mną. Na fali rosnącej popularności obyczajówek młodzieżowych ten tytuł wyróżnia się przyjemnym klimatem, poruszającą fabułą i mądrym przesłaniem. Dlatego serdecznie polecam tę pozycję.

Leave a comment



Subskrybuj przez e-mail!

Wprowadź swój adres e-mail, aby zaprenumerować artykuły naszej redakcji i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Czytaj pierwszy!

Czytam i recenzuję na CzytamPierwszy.pl

Rekomendacje czytelników

© 2017 Redakcja Essentia